Rzeszów

GFK-1-724

Edward Janusz i Rodzina

Widok na Zamek Lubomirskich w Rzeszowie i mur obronny z bastionem św. Marii z 1746 r.
Szczegóły

zamek Zamek Lubomirskich Sąd Okręgowy architektura

GFK-1-980

Edward Janusz i Rodzina

Młoda kobieta z psem na schodach domu Januszów przy ulicy Poniatowskiego w Rzeszowie
Szczegóły

dom Januszów Januszówka zwierzęta podwórka

GFK-3-331

Andrzej Listwan

Drzewa nad rzeką Wisłok w Rzeszowie, okolice Lisiej Góry
Szczegóły

nad Wisłokiem rezerwaty rezerwat przyrody Lisia Góra

GFK-3-587

Andrzej Listwan

Nad Wisłokiem w Rzeszowie. W tle Kopiec Konfederatów Barskich na osiedlu Pobitno
Szczegóły

Wisłok Pobitno Kopiec Konfederatów Barskich rzeki

GFK-3-843

Andrzej Listwan

Kobieta na basenie Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Iwana Turkienicza, obecnie Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji przy ul. ks. Józefa Jałowego w Rzeszowie
Szczegóły

wypoczynek basen czas wolny portrety

GFK-1-45

Edward Janusz i Rodzina

Maria i Stefania - córki Janiny i Jana Kotowiczów na schodach kamienicy
Szczegóły

dzieci Maria Kotowicz Stefania Kotowicz

GFK-1-307

Edward Janusz i Rodzina

Rodzina Januszów na Lisiej Górze w Rzeszowie. Stoją od lewej: Irena i Marian Elgas, Maria i Krystyna Urban
Szczegóły

Maria Janusz Krystyna Urban Irena Elgas wypoczynek

GFK-1-725

Edward Janusz i Rodzina

Fragment Letniego Pałacu Lubomirskich z ogrodem przy alei Lubomirskich w Rzeszowie
Szczegóły

architektura Letni Pałac Lubomirskich aleja Lubomirskich ogrody

GFK-3-76

Andrzej Listwan

Park im. Ludwika Waryńskiego przy ul. gen. Jarosława Dąbrowskiego w Rzeszowie, obecnie Ogród Miejski im. Solidarności. Po lewej fragment budynku przy ul. gen. Jarosława Dąbrowskiego 17, w którym obecnie mieści się Filia Rzeszowskiego Domu Kultury
Szczegóły

Ogród Miejski zima ulica Dąbrowskiego ogrody Miejski

GFK-3-332

Andrzej Listwan

Występ dziecięcego zespołu baletowego działającego przy Zakładowym Domu Kultury WSK w Rzeszowie przy ul. gen. Jarosława Dąbrowskiego
Szczegóły

dzieci scena ulica Dąbrowskiego balet